umowaW czwartek (21.09) w obecności mediów prezydent Jeleniej Góry Marcin Zawiła podpisał z przedstawicielem firmy Budimex umowę na wykonanie obwodnicy Maciejowej, której wartość przekracza 50 milionów złotych. Jak deklaruje Krzysztof Sokołowski, nową drogą pojedziemy wiosną 2019 roku.
Konferencja prasowa rozpoczęła się nietypowo, bowiem Marcin Zawiła przekonywał, że podpisana umowa jest efektem starań wszystkich prezydentów Jeleniej Góry od czasu Zofii Czernow poprzez Józefa Kusiaka i Marka Obrębalskiego, co w polityce nie jest zjawiskiem codziennym. - Obejście Maciejowej to pomysł, który powstał w latach 90. Studium uwarunkowań uchwalone w 2002 roku już wtedy założyło obecny przebieg obwodnicy – wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, że jest to rzecz absolutnie kluczowa dla Jeleniej Góry – mówił na wstępie prezydent Marcin Zawiła podkreślając, że przez lata liczba turystów w Karkonoszach wzrosła nawet do 3 milionów rocznie.
Firmę Budimex reprezentował Krzysztof Sokołowski - dyrektor rejonu, któremu towarzyszyli Damian Nowakowski - dyrektor lokalnych kontraktów i Łukasz Zapart - kierownik kontraktu. - Jesteśmy firmą o zasięgu ogólnopolskim. Skutecznie budujemy infrastrukturę i obiekty kubaturowe w całej Polsce, m.in. drogę S3 na czterech odcinkach – mówił Krzysztof Sokołowski z Budimexu. Podpisanie umowy to pierwszy krok, teraz czeka nas kilkanaście miesięcy ciężkiej pracy – dodał przedstawiciel wykonawcy.

Obwodnica ma mieć niemal 5,3 km długości. Po drodze będą mosty, przepusty i ronda.W ciągu miesiąca na teren budowy wjedzie już ciężki sprzęt. Wykonawca przyznaje, że nie jest łatwo o ludzi do pracy, ale firma ma temu wyzwaniu podołać. - Faktycznie wykwalifikowanych pracowników jest znacznie mniej. W dużej mierze zasilają nas pracownicy z Ukrainy – powiedział K. Sokołowski.
W sumie koszt inwestycji ma wynieść 55-57 milionów złotych (włącznie z wykupem terenów). Finansowanie w większości pochodzi ze środków unijnych – 10 milionów euro, a z budżetu miasta – w zależności od kolejnych rozstrzygnięć – inwestycja pochłonie od 2 do 10 milionów złotych.

jelonka.com 21.09.2017

Mapka do pobrania

 

Szansa na rozwój Maciejowej. Uda się?park

Mieszkańcy Maciejowej z zaciekawieniem spoglądają w kierunku parkowego wzgórza, na którym stoi wieża widokowa i mauzoleum rodziny Beckerów. W sposób widoczny ubywa świerków zasłaniających zabytkowe budowle, szczególnie spopularyzowane w ubiegłym roku przez zdjęcia do horroru.
W parku trwają prace przy usuwaniu nie tylko chorych świerków, ale też wyrastających bez żadnej kontroli drzewek. Różnicę najwyraźniej widać przy mauzoleum: z jednej strony to już prawie park angielski, taki jak przed stu laty, z drugiej - gąszcz nie do przebycia nawet dla wytrawnego turysty. Z Adamem Filipskim, właścicielem terenu od podnóża wieży do równiny przy drodze do Wojanowa, spotykam się w parku w Maciejowej. W sumie to około 41 hektarów oraz przylegających 4,5 hektara nieużytków, pod którymi znaleziono wody geotermalne oraz złoża skaleniowe. Pan Adam kupił je przed wielu laty jako tereny rolnicze z myślą o budowie elektrowni wiatrowej. Jednak z powodu bliskości lotniska nie uzyskał na nią zgody. Po przeprowadzeniu odwiertów okazało się, że ta ziemia kryje prawdziwe skarby – gorące i zdrowe źródła oraz skaleń. W czasie spotkania nie ukrywa rozgoryczenia sytuacją, w jakiej postawili go urzędnicy. Szczególnie konserwator zabytków, który – jak twierdzi mój rozmówca – utrudnia mu przywracanie do dawnej świetności obiektów zabytkowych i terenów dawnego parku. A chodzi o odmłodzenie drzewostanu, oczyszczenie parku z nagromadzonych przez lata śmieci i zabezpieczenie oraz renowację obiektów zabytkowych oraz udrożnienie ścieżek i alejek.

Pan Adam szacuje, że z terenu, o którym mowa, zanim rozpoczął rekultywację terenu, trzeba było wywieźć 1500 ton śmieci, co przez urzędników zostało określone jako samowola budowlana. Kilka dni temu otrzymał od konserwatora zabytków zezwolenie na zabezpieczenie kaplicy plandeką. Uśmiecha się przy tym, bo chciałby na swoim prywatnym terenie, za swoje pieniądze tę budowlę pokryć czymś solidniejszym, choćby papą. Na takie dokumenty, dotyczące wycinki starych, spróchniałych drzew lub zabezpieczenie zabytków zwykle czeka od kilku miesięcy do roku. Zezwolenie, które uzyskał ostatnio nakazuje mu zabezpieczyć dach kaplicy do końca lutego, a jest już koniec stycznia i sporo śniegu. Oczywiście napisze pismo o przedłużenie tego terminu, ale pewnie znów będzie czekał na zgodę kilka miesięcy. Na szczęście termin pokrycia dachu wieży widokowej oraz odbudowanie na nią schodów (na razie drewnianych) wyznaczono do końca lipca.
W południowej części parku, na samym jego skraju, przy drodze do Wojanowa zwraca uwagę wysoko usypany i wyrównany teren. Według planów Adama Filipskiego mogłoby tu powstać Europejskie Centrum Sztuki i Myśli Twórczej, piękny projekt architektoniczny, zwany też z racji sąsiedztwa z planowaną obwodnicą Maciejowej - Bramą Karkonoszy. Niestety, Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków ocenił projekt negatywnie ze względu na konieczność usunięcia drzew, które w ocenie właściciela nie przedstawiają większej wartości przyrodniczej. Spór więc trwa, najczęściej o drzewa, które wyrastają w środku stawów lub na groblach.
Spółka z kapitałem brytyjskim, w której udziałowcem jest pan Adam, zamierzała zainwestować spore pieniądze w rekultywację terenu, przywracanie świetności istniejącym zabytkom oraz budowę nowej infrastruktury.
Póki co Adam Filipski jest zniechęcony do inwestowania w regionie. Nie ukrywa, że w sądzie toczy się kilka procesów w sprawie zabytków i drzew, a także zaklasyfikowania terenu jako rekreacyjnego, podczas gdy on uważa go na razie za „zieleń nieuporządkowaną”. Szkoda, bo w parku dotąd można była spotkać latem głównie grzybiarzy, a teraz coraz więcej spacerowiczów i turystów z różnych części nie tylko Polski. Z pewnością lokalna społeczność na planowanych inwestycjach mogłaby tylko skorzystać.

jelonka.com 28.01.2017

remont kapl

Jelenia Góra ma szansę na kolejny atrakcyjny teren rekreacyjny. Mowa o Parku w Maciejowej, który w ostatnią niedzielę przy słonecznej pogodzie odwiedziło bardzo wiele osób, także spoza Jeleniej Góry. Czy Miasto pozwoli na rozwój tego magicznego miejsca?
Środa, 5 kwietnia, jest pierwszym dniem zaplanowanego remontu kopuły mauzoleum Beckerów. Przy pracach, których celem jest jej zabezpieczenie, zastaję siedmiu pracujących mężczyzn. To mieszkańcy Maciejowej, Komarna i Radomierza: Radosław Sietnik, Jerzy Bajor, Leszek Sysak, Sławomir Rałowicz i Czesław Błachut pod kierownictwem doświadczonego dekarza – Piotra Dziedzińskiego. Zamierzają wykonać roboty społecznie i systemem gospodarczym. Pan Sławomir mówi, że chciałby coś zrobić dla miejscowości, niekoniecznie za pieniądze.
Ludzie poświęcają swój czas, niektórzy z nich także zawodowy. Ze zgromadzonego wcześniej wokół murów mauzoleum materiału stawiają rusztowania, by dostać się na kopułę budowli, którą trzeba zabezpieczyć przed deszczem, śniegiem, liśćmi. Pierwotnie była nakryta blachą miedzianą, która została skradziona kilkanaście lat wcześniej. Ówczesny proboszcz zabezpieczył dach kaplicy papą. Obecnie zniszczone poszycie dachu będzie osłonięte deskami i także papą, choć – jak w rozmowie telefonicznej zapewnia właściciel parku Adam Filipski - konserwator zabytków zalecił ochronić to miejsce plandeką. Termin wykonania zabezpieczenia konserwator ustalił na koniec kwietnia. Już dziś remontujący mężczyźni twierdzą, że to niemożliwe, z powodu choćby długiej i śnieżnej zimy oraz innych prac wykonywanych w parku równocześnie.

Nie tylko wokół mauzoleum widać działania rewitalizacyjne. W całym niemal parku coś się dzieje. Teren jest zniwelowany, co szczególnie widać przy wieży widokowej, oddalonej od kaplicy o około trzysta metrów. Drogi i ścieżki w większości są wyczyszczone z zarastających krzaków i drzew, ale nadal będą prowadzone przy nich prace, by na górę mógł wjechać ciężki sprzęt, ponieważ równolegle do prac prowadzonych przy mauzoleum trwają roboty przy wieży. Są już zamontowane legary na podłogę na pierwszym z czterech pięter zabytku. Każdy ma przekrój 25 na 20 centymetrów – mówi pan Adam Filipiak, a belki są wykonane z drewna świerkowego, pozyskanego z wyciętych chorych drzew wokół wieży widokowej. Tak działa tu system gospodarczy. Podłogi na wieży powinny być gotowe na koniec czerwca – uzupełnia Piotr Dziedziński. Ze względów bezpieczeństwa na razie nie robi tam schodów. Problem ze schodami jest także w kaplicy. Oryginalne są z kamienia i takie powinny pozostać. Na razie, ze względu na nieprzychylność urzędników, nie jest możliwy ich remont. Niebezpiecznie zapada się także portal mauzoleum, konieczne jest także i jego zadaszenie ze względu na szkodliwe działanie wody. Naprawiamy, co się da – mówi pan Adam. – W ciągu jednego sezonu byłbym w stanie odrestaurować cały park wraz ze znajdującymi się w nim zabytkami. Nie rozumiem celu Miasta w tym, że mi na nic nie pozwala i we wszystkim przeszkadza – dodaje z żalem.
Póki co park coraz liczniej odwiedzają spacerowicze i z zaciekawieniem i nieukrywanym zadowoleniem kibicują zmianom. Można tu posłuchać ptaków i obejrzeć ciekawe okazy flory. Wszędzie doprowadzą nas szczegółowe oznakowania terenu, które przygotowali z pasją bracia Gromadzcy, sąsiedzi parku. W kaplicy wciąż straszy nieco przykurzony potwór, pozostawiony ubiegłego lata tu przez filmowców.

6.04.2017 jelonka.com

obwodnica

Wiosną ruszy budowa obwodnicy Maciejowej.
.... Do końca marca 2016 roku miała być kompletna dokumentacja, a do 29. czerwca prawomocna decyzja o zezwoleniu na budowę. Przejeżdżałem ostatnio przez Maciejową i kompletnie nic się tam nie dzieje – mówi pan Krzysztof z Jeleniej Góry. Dyrekcja Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów wyjaśnia, że prace ruszą wiosną przyszłego roku, ale to nie znaczy, że nikt w tej sprawie nic nie robi....
...Drogowe służby miejskie uspokajają jednak, że ta inwestycja jest pewna. – Do czerwca br. miała być gotowa cała dokumentacja projektowa i gotowa była, ale okazało się, że założenia projektantów były zbyt drogie, bo szacowany koszt budowy obwodnicy sięgał około 100 mln zł – tłumaczy Czesław Wandzel, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Jeleniej Górze. – Dlatego kazaliśmy przeprojektować to zadanie tak, by obniżyć koszty do około 70 mln zł, z których 10 mln zł musimy jeszcze wydać na wykup gruntów prywatnych pod inwestycję – dodaje szef zarządu dróg i mostów.
 Jak wyjaśnia Czesław Wandzel, nie chodzi tu o zmianę trasy, którą ma biec około sześciokilometrowa obwodnica (ma zaczynać się około 150 m za przydrożnym barem jadąc od Wrocławia, a kończyć się w okolicach Węzła Grabarowskiego), ale m.in. o zmniejszenie zakresu prac ziemnych, w tym warstwy podbudowy oraz zmianę przebiegu dróg towarzyszących.
 - Mówiąc przenośnią - mogliśmy kupić mercedesa, albo opla – mówi Czesław Wandzel. – I w związku z tym, że na klasę mercedesa (drogowego) nas nie stać, musieliśmy wybrać klasę tego drugiego – dodaje szef zarządu dróg i mostów. – Obecnie trwają ostatnie konsultacje z projektantem, a także procedura przejmowania terenu pod tą inwestycję od Skarbu Państwa. We wrześniu najprawdopodobniej złożymy wniosek o wydanie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej (ZRiD). W tzw. międzyczasie będziemy musieli też wykupić grunty od osób prywatnych i instytucji. Prace natomiast rozpoczną się wiosną przyszłego roku. Pieniądze na budowę obwodnicy mamy zarezerwowane z Funduszu Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych (ZIT), więc są one na 99 procent pewne. Teraz pozostaje tylko kwestia, kiedy środki do nas trafią – dodaje Czesław Wandzel.
 Projekt obwodnicy przygotowuje firma „SMP Projektanci” Szuba, Matysik, Pokorski z Poznania. W ramach wybranego wariantu (z trzech zaproponowanych) dokładna długość obwodnicy wyniesie 5,7 km. Na trasie pojawią się trzy skrzyżowania: z ulicą Wrocławską (w rejonie węzła Grabarów oraz w rejonie granicy miasta z gminą Janowice Wielkie), a także z ulicą Dzierżonia. Droga będzie jednojezdniowa o szerokości 7 metrów z dwoma poboczami bitumicznymi po 2,5 metra (pasy awaryjne). Zgodnie z założeniami, na obwodnicy zmotoryzowani będą mogli rozwinąć prędkość do 70 km/h. W ramach inwestycji planuje się również budowę trzech mostów drogowych (o długości 30, 15 i 10 m) przez Radomierkę oraz potok stanowiący jej dopływ (w rejonie ulicy Trzcińskiej), a także odwodnienie, usunięcie kolizji z istniejącym uzbrojeniem występującym na trasie inwestycji oraz oświetlenia drogowego w obrębie skrzyżowań i przepustów.
 Nie planuje się natomiast budowy drogi rowerowej wzdłuż obwodnicy, ponieważ cykliści mają korzystać z odciążonej od ruchu ulicy Wrocławskiej, która jest przystosowana do jazdy jednośladów.

jelonka.com 4.08.2016

spotkanie

W poniedziałkowe popołudnie 20 lutego w Filii nr 6 Książnicy Karkonoskiej przy ul. Wrocławskiej z inicjatywy Barbary Ziemlanowskiej oraz Bożeny Gromadzkiej odbyło się spotkanie Maciejowian zainteresowanych poznawaniem i upowszechnianiem historii swojej miejscowości.
Celem spotkania było podzielenie się ciekawymi informacjami na temat przeszłości tej części Jeleniej Góry. Choć historia Maciejowej sięga XII lub XIII wieku, to zebranych najbardziej frapowała historia międzywojenna. Bardzo ciekawe materiały przedstawił Zygmunt Horcz, który od wielu lat współpracuje z niemiecką grupą byłych mieszkańców Maciejowej – Maiwaldau oraz ich potomkami, którzy często odwiedzają miejscowość swoich przodków. Z inicjatywy byłego proboszcza Maciejowej, ks. Augustyna Oleksego oraz obecnego na spotkaniu pana Zygmunta Horcza w miarę cyklicznie odbywają się spotkania Niemców i Polaków. Kilka lat temu na miejscowym cmentarzu postawiono obelisk upamiętniający dawnych mieszkańców Maiwaldau. Ich szczątki pochowano w specjalnym grobowcu, a współcześni mieszkańcy tej miejscowości dbają o pamięć o poprzednikach.

W dowód wdzięczności przedwojenni mieszkańcy Maciejowej uhonorowali obu działaczy - księdza Oleksego i pana Horcza - szczególnym wyróżnieniem. Nadali im medal za szczególne zasługi dla pielęgnowania kultury byłych mieszkańców Maiwaldau.

Osoby zaangażowane w przedsięwzięcie zamierzają zebrać jak najwięcej przedwojennych pamiątek, by je szczegółowo opisać i przypomnieć obecnym mieszkańcom Maciejowej o jej historii sprzed kilkudziesięciu lat. Być może w niedalekiej przyszłości powstanie publikacja poświęcona historii Maciejowej w XX wieku. Organizatorzy tych działań proszą osoby, które posiadają pamiątki związane z tym okresem dziejów Maciejowej - Maiwaldau o ich udostępnienie i umożliwienie ich opisania, sfotografowania lub zdigitalizowania.

22.02.2017 jelonka.com

   

Reklama  

   

Imieniny  

Dzisiaj jest: 22 Październik 2017    |    Imieniny obchodzą: Halki, Filipa, Przybysława
   

Harmonogram 2017  

   

Pogoda  

   
© Elektronika Komputery PC Serwis