remont kapl

Jelenia Góra ma szansę na kolejny atrakcyjny teren rekreacyjny. Mowa o Parku w Maciejowej, który w ostatnią niedzielę przy słonecznej pogodzie odwiedziło bardzo wiele osób, także spoza Jeleniej Góry. Czy Miasto pozwoli na rozwój tego magicznego miejsca?
Środa, 5 kwietnia, jest pierwszym dniem zaplanowanego remontu kopuły mauzoleum Beckerów. Przy pracach, których celem jest jej zabezpieczenie, zastaję siedmiu pracujących mężczyzn. To mieszkańcy Maciejowej, Komarna i Radomierza: Radosław Sietnik, Jerzy Bajor, Leszek Sysak, Sławomir Rałowicz i Czesław Błachut pod kierownictwem doświadczonego dekarza – Piotra Dziedzińskiego. Zamierzają wykonać roboty społecznie i systemem gospodarczym. Pan Sławomir mówi, że chciałby coś zrobić dla miejscowości, niekoniecznie za pieniądze.
Ludzie poświęcają swój czas, niektórzy z nich także zawodowy. Ze zgromadzonego wcześniej wokół murów mauzoleum materiału stawiają rusztowania, by dostać się na kopułę budowli, którą trzeba zabezpieczyć przed deszczem, śniegiem, liśćmi. Pierwotnie była nakryta blachą miedzianą, która została skradziona kilkanaście lat wcześniej. Ówczesny proboszcz zabezpieczył dach kaplicy papą. Obecnie zniszczone poszycie dachu będzie osłonięte deskami i także papą, choć – jak w rozmowie telefonicznej zapewnia właściciel parku Adam Filipski - konserwator zabytków zalecił ochronić to miejsce plandeką. Termin wykonania zabezpieczenia konserwator ustalił na koniec kwietnia. Już dziś remontujący mężczyźni twierdzą, że to niemożliwe, z powodu choćby długiej i śnieżnej zimy oraz innych prac wykonywanych w parku równocześnie.

Nie tylko wokół mauzoleum widać działania rewitalizacyjne. W całym niemal parku coś się dzieje. Teren jest zniwelowany, co szczególnie widać przy wieży widokowej, oddalonej od kaplicy o około trzysta metrów. Drogi i ścieżki w większości są wyczyszczone z zarastających krzaków i drzew, ale nadal będą prowadzone przy nich prace, by na górę mógł wjechać ciężki sprzęt, ponieważ równolegle do prac prowadzonych przy mauzoleum trwają roboty przy wieży. Są już zamontowane legary na podłogę na pierwszym z czterech pięter zabytku. Każdy ma przekrój 25 na 20 centymetrów – mówi pan Adam Filipiak, a belki są wykonane z drewna świerkowego, pozyskanego z wyciętych chorych drzew wokół wieży widokowej. Tak działa tu system gospodarczy. Podłogi na wieży powinny być gotowe na koniec czerwca – uzupełnia Piotr Dziedziński. Ze względów bezpieczeństwa na razie nie robi tam schodów. Problem ze schodami jest także w kaplicy. Oryginalne są z kamienia i takie powinny pozostać. Na razie, ze względu na nieprzychylność urzędników, nie jest możliwy ich remont. Niebezpiecznie zapada się także portal mauzoleum, konieczne jest także i jego zadaszenie ze względu na szkodliwe działanie wody. Naprawiamy, co się da – mówi pan Adam. – W ciągu jednego sezonu byłbym w stanie odrestaurować cały park wraz ze znajdującymi się w nim zabytkami. Nie rozumiem celu Miasta w tym, że mi na nic nie pozwala i we wszystkim przeszkadza – dodaje z żalem.
Póki co park coraz liczniej odwiedzają spacerowicze i z zaciekawieniem i nieukrywanym zadowoleniem kibicują zmianom. Można tu posłuchać ptaków i obejrzeć ciekawe okazy flory. Wszędzie doprowadzą nas szczegółowe oznakowania terenu, które przygotowali z pasją bracia Gromadzcy, sąsiedzi parku. W kaplicy wciąż straszy nieco przykurzony potwór, pozostawiony ubiegłego lata tu przez filmowców.

6.04.2017 jelonka.com

   

Reklama  

   

Imieniny  

Dzisiaj jest: 22 Październik 2017    |    Imieniny obchodzą: Halki, Filipa, Przybysława
   

Harmonogram 2017  

   

Pogoda  

   
© Elektronika Komputery PC Serwis